1000006973.png

Jest dosłownie zrośnięta z Polana Centralna .

“Jej ciało wygląda tak jakbyy… wyrosło z ziemi”- Nuno

Przedziwna hybryda czegoś w rodzaju ptaka, smoka, rośliny i samego krajobrazu.

Kiedy się porusza, ślizga się płynnym, miękkim ruchem, a jej dolna część - będąca elementem krajobrazu złożonym z traw, kwiatów i łodyg, zmienia się wraz z każdym przesunięciem. Nie pozostawia po sobie żadnych śladów na polanie.

Zuni sprawia wrażenie jakby była żywym elementem polany. Nigdy jej nie opuszcza.

Czerwone i żółte barwy przepływające przez jej cały ciemny tułów wyglądają jak energia płynąca prosto z ziemi.

Przez głowę biegnie pas jaśniejszej barwy podczas, gdy policzki pozostają ciemne. Oczy są całkowicie czarne z białym odbijającym się światełkiem.

Dziób jest długi i czarny, a tuż nad nim wyrasta niebiesko-pomarańczowa narośl przypominająca ozdobny róg lub wytwór skóry.

Na szczycie głowy wyrasta bujny pióropusz o tajemniczej fakturze - pół futro, pół pióro - jakby natura sama nie mogła się zdecydować, czym właściwie jest.

Nazywana królową Polany. Jest roztropna, rozsądna i podejmująca decyzje bez emocjonalnych impulsów, a przy tym czuła i towarzyska.

“Chodź Calvin , Zuni na pewno nam pomoże, nie znam nikogo mądrzejszego od niej” - Nuno

Jest bardzo blisko z Nuno i Calvinem - gdy pojawiają się na polanie to spędzają mnóstwo czasu wspólnie: rozmawiając na przeróżne tematy, przemierzając polanę, a także siedząc po zmroku w rodzinnym klimacie nad świetlistym stawem.

Stanowi dla tamtej dwójki stałe źródło inspiracji, ale i ona sama, spędzając z nimi czas, potrafi wyciągnąć z tego wiele wartości, zarażając się ich entuzjazmem i energią do doświadczania oraz podziwiania świata.

„Ludzie, których wybieramy do swojego życia, kształtują nas bardziej, niż zauważamy, a jednocześnie pozwalają dostrzec ich błędy, dzięki czemu sami możemy ich uniknąć.” - Zuni

„Najważniejsze, by twoje przyjaźnie dodawały ci siły, inspirowały cię i pomagały otwierać tę część siebie, której wcześniej nie znałeś.” - Zuni

Jako jedyna zastanawia się nad swoim istnieniem i skąd się wzięła. Nie potrafi zrozumieć, jakim cudem nie pamięta momentu, w którym zaczęła istnieć.

Mimo swojego realistycznego i często chłodnego podejścia do sytuacji, wciąż pozostaje optymistką i jest pełna empatii.

Zanim poznała Nuna i Calvina najwięcej czasu spędzała z Fredem.